dla mnie to zupelne zaskoczenie ze ktos taki jak Mel
Gibson by sie platal w takie rzeczy - wlasnie
wyprodukowal film "The passion" ("pasja"), ktory
wywolal duze wzburzenie wsrod krytykow, a tak wsrod
rabinow. Chodzi glownie o to ze Zydzi nie zgadzaja sie
z przekazem Gibsona i w sumie Nowego Testamentu n.t.
osoby Poncjusza Pilata. W filmie Gibsona przedstawiony
on zostal jako obronca Jezusa, podobnie zreszta jak
zdaje sie sugerowac NT, a Zydzi, glownie faryzeusze,
koniecznie upiera...