[i]Niniejszym przyznaję się (...) do własnoręcznego zamordowania pana Manuela Pardalota (...) z pistoletu, w napadzie psychoterapii[/i] (Eduardo Mendoza "Przygoda fryzjera damskiego")
:):):) zakochałam się od pierwszego wejrzenia, wybranek mego serca to senior Mendoza z Barcelony.
jak miałam hipomanię i założyłam kiedyś taki wariacki wątek na pewnym forum - jedna z forumek powiedziała, że moje pisanie lepsze od Mendozy ;) ale mi powiedziała komplement. Mendoza to niezły wariat! znacie?...