-
Przeciez gdyby jej nie bylo nie bylo by babc. A wy co o tym myslicie?
-
mam 19 lat i mieszkam z matką ktora ma 52 lata. czesto przebywa u nas jej
facet. zawsze byla nerwowa ale wyluzowana - nie wychowywala mnie pod kloszem
czy jakos strasznie surowo. ale odkad weszla w okres menopauzy nie da sie z
nia wyrobic!!! ciagle krzyczy i to doslownie o wszystko!o to ze ciagle jest
brudno, ze umyte naczynia stoja w suszarce do naczyn a nie w szafce, ze w
lazience po wyjsciu z kapieli jest nachlapane, ze jakies okruszki leza na
kuchennej podlodze, ze siedze w do...
-
Nie wiemy, czy to menopauza tak daje się teściowej (i nam...) we
znaki, czy tez może picie... A może to początek jakiejś choroby
psychicznej?
To była zawsze wesoła, rozrywkowa, bardzo wyluzowana kobieta. Ma
dobry, poważany zawód - jest lekarzem, nadal praktykującym. Jest
jeszcze całkiem młoda, ma zaledwie 50 lat. Trzyma się dobrze, dba o
siebie, chociaż z roku na rok rzeczywiście jakby coraz mniej, ale to
nie takie ważne. Od dawna, diabli wiedzą jak dawna, co wieczór
popija. W...
-
Mam 30 lat, swoją rodzinę, mama ma 55 lat. Sen z powiek spędza mi
zachowanie mojej mamy. Od zawsze miałyśmy dobre stosunki (bez
rewelacji), ale miałyśmy fajny kontakt. Od ok. 5 lat nie potrafię
się z mamą porozumieć - o wszystko się obraża, zawsze miała taki
charakter, że potrafiła się gniewać długo i milcząco. Teraz też
potrafi się obrazić o byle drobiazg, niby wtedy sie oddzywa ale z
dystnsem i chłodno. Unosi się honorem, nie powie o co jej chodzi.
Jest bardzo pamiętliwa i pot...