mejson.e
26.02.06, 16:11
Stoję sobie na parkingu pod prywatną szkołą i widzę jak zajeżdża nowiutkie
scenic - prawdopodobnie tatuś przyjechał po dzieciaka. Dba pewnie o
bezpieczeństwo - scenic ma wiele gwiazdek - rodzina przede wszystkim.
Dzieciak wsiada na przednie siedzenie z plecakiem, tatuś odpala i rusza.
Żaden nie zapiął pasów.
Po co - samochód przecież bezpieczny a oni pewnie jadą niedaleko.
Podobno w Markach, Radzyminie, Wołominie - w całym powiecie wołomińskiem ponad
80% jadacych samochodami nie zapina pasów.
Mają blisko, pasy przeszkadzają - to po co?
Zastanawiam się, gdzie podział się instynkt samozachowawczy ludzi, którzy żeby
zdobyć prawo jazdy wykazali sie przecież minimum inteligencji.
Chyba nie dziwi w takich warunkach tak wysoki procent śmiertelności w
wypadkach drogowych...
Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.