Dodaj do ulubionych

Bezpieczeństwo mierne

26.02.06, 16:11
Stoję sobie na parkingu pod prywatną szkołą i widzę jak zajeżdża nowiutkie
scenic - prawdopodobnie tatuś przyjechał po dzieciaka. Dba pewnie o
bezpieczeństwo - scenic ma wiele gwiazdek - rodzina przede wszystkim.
Dzieciak wsiada na przednie siedzenie z plecakiem, tatuś odpala i rusza.
Żaden nie zapiął pasów.
Po co - samochód przecież bezpieczny a oni pewnie jadą niedaleko.

Podobno w Markach, Radzyminie, Wołominie - w całym powiecie wołomińskiem ponad
80% jadacych samochodami nie zapina pasów.

Mają blisko, pasy przeszkadzają - to po co?

Zastanawiam się, gdzie podział się instynkt samozachowawczy ludzi, którzy żeby
zdobyć prawo jazdy wykazali sie przecież minimum inteligencji.

Chyba nie dziwi w takich warunkach tak wysoki procent śmiertelności w
wypadkach drogowych...

Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
Obserwuj wątek
    • o-l-o Re: Bezpieczeństwo mierne 26.02.06, 18:29
      Mejson, twoje pipcenie jest gó.. warte warte(z całym szacunkiem dla intencji)
      Dopóki tępe ludki nie zobaczą pięknej, dotychczas, twarzy swojej koleżanki
      rozbitej o kierownicę w wypadku "pod blokiem",, przy prędkości góra 30 km/h, to
      nie zrozumieją nigdy czym jest konieczość zapinania pasów.
      • emes-nju Re: Bezpieczeństwo mierne 27.02.06, 09:05
        A jak juz zobacza, to tez nie zmienia nastawienia, bo oni sum miszcze i nie maja wypadkow. Od wypadkow/stluczek sa inni.
    • rapid130 Re: Bezpieczeństwo mierne 27.02.06, 12:57
      Życzenie Śmierci 33 ;)

      Spoko, Mejson!
      To tylko przykład krótkowzroczności mentalnej. Uleczalnej w 100 %, nad grobem
      własnego dziecka, które zginie w wypadku drogowym 15 lat później, bo tatuś nie
      nauczył szacunku dla "głupich" przepisów.
      • Gość: Roberto Re: Bezpieczeństwo mierne IP: 217.17.37.* 27.02.06, 19:40
        Ten przepis wcale nie jest glupi. Tym niemniej ja pasow ( jadac autem) w
        miescie i tak nie zapinam a to z bardzo prostej przyczyny: po miescie jezdze
        takze na rowerze a ten jak wiadomo pasow nie posiada. Tak wiec na codzien groza
        mi dosc znaczne obrazenia jako rowerzyscie wiec jako kierowcy obrazenia beda
        znacznie mniejsze. Reasumujac: wszystko zalezy od szczescia.
        • mejson.e Wszystko zależy od szczęścia 28.02.06, 12:48
          Gość portalu: Roberto napisał(a):

          "Ten przepis wcale nie jest glupi. Tym niemniej ja pasow ( jadac autem) w
          miescie i tak nie zapinam a to z bardzo prostej przyczyny: po miescie jezdze
          takze na rowerze a ten jak wiadomo pasow nie posiada. Tak wiec na codzien groza
          mi dosc znaczne obrazenia jako rowerzyscie wiec jako kierowcy obrazenia beda
          znacznie mniejsze. Reasumujac: wszystko zalezy od szczescia."

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=37498277&a=37616998
          Zdrowia życzę!

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • rapid130 Re: Bezpieczeństwo mierne 28.02.06, 17:36
          Gość portalu: Roberto napisał(a):

          > Ten przepis wcale nie jest glupi.

          Napisałem "głupich", a nie głupich.
          Cudzysłów zmienia treść, tylko nie można czytać dosłownie.

          Ostatnio jechałem parę kilometrów na tylnym siedzeniu policyjnego Poldolota.
          (Nie jako zatrzymany, jako gość).
          Pas był, ale klamrę gdzieś wcięło.
          Długo szukałem, nie znalazłem.
          I przesiedziałem te kilkanaście minut bez pasów.
          Nieważne, że dostałem od kierowcy dyspensę.
          Nieważne, że siedziałem z tyłu.
          Gdy jestem nie zapięty, robię się nerwowy.
          To chyba dobry objaw? :)
          • Gość: gadzina Re: Bezpieczeństwo mierne IP: 82.160.255.* 28.02.06, 18:59
            Ja nie potrafię pojechać samochodem bez zapiętych pasów i włączonych świateł.
    • Gość: miecio Re: Bezpieczeństwo mierne IP: *.aster.pl 28.02.06, 20:49
      "Zastanawiam się, gdzie podział się instynkt samozachowawczy ludzi, którzy żeby
      zdobyć prawo jazdy wykazali sie przecież minimum inteligencji."- to minimum
      starczyło widocznie na kupienie prawka, a zabrakło nawet na instynkt
      samozachowawczy.
    • callafior Re: Bezpieczeństwo mierne 02.03.06, 22:31
      Zauważyłem często powtarzającą się zależność - im lepszy i bezpieczniejszy
      samochód, tym gorszy styl jazdy kierowcy. "Po co JA mam uważać, przecież uważa
      za MNIE abs, esp i pięć gwiazdek"...
    • ska_kanka Re: Bezpieczeństwo mierne 03.03.06, 15:31

      > Podobno w Markach, Radzyminie, Wołominie - w całym powiecie wołomińskiem ponad
      > 80% jadacych samochodami nie zapina pasów.
      >
      Skąd takie dane?
    • edek40 Re: Bezpieczeństwo mierne 03.03.06, 16:44
      Kiedys zrobili pewne badania. Badali zaleznosc "wypadkowosci" od wartosci IQ. I wyszlo tak: ci o wyzszym poziomie inteligencji maja mniej wszelkiego rodzaju wypadkow, a te, w ktorych uczestnicza zaliczane sa z reguly do tych mniej groznych w skutkach. Tyle na temat pasow bezpieczenstwa, widzenia dalej niz wlasny nos (czyli przewidywania) oraz wiazania swoich zachowan z potencjalnymi (tylko przeciez potencjalnymi) skutkami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka