kilka rzeczy , co to już nawet spojrzenie w ich kierunku przyprawia mnie o
ból głowy. Sa to bez kolejności czyli w kolejności przypadkowej:
Po pierwsze FUTRO. Piękne, prawie zupełnie wyliniałe, ale z zapowiedzią że
gdy przyjdzie mróz to i włos stanie się puszysty i gęsty...
Dalej - kran suchy jak pieprz, ale z solidnego materiału i porcelanowym
pokrętłem...z zapowiedzią, ze i woda zeń chluśnie...
Kolejno , rękopis nut wielkiego utworu orkiestrowego z zapiskami autorskimi
i sladem...