trudny2002
27.07.03, 21:06
kilka rzeczy , co to już nawet spojrzenie w ich kierunku przyprawia mnie o
ból głowy. Sa to bez kolejności czyli w kolejności przypadkowej:
Po pierwsze FUTRO. Piękne, prawie zupełnie wyliniałe, ale z zapowiedzią że
gdy przyjdzie mróz to i włos stanie się puszysty i gęsty...
Dalej - kran suchy jak pieprz, ale z solidnego materiału i porcelanowym
pokrętłem...z zapowiedzią, ze i woda zeń chluśnie...
Kolejno , rękopis nut wielkiego utworu orkiestrowego z zapiskami autorskimi
i sladem tego co kompozytor jadł, a wygląda choć niedświeżo to obiecująco.
Tytuł utworu...JUŻ NIE mozna powiedzieć sprzedam "Już nie" sygnowana Kapen
de Recki...
Wszystko w stanie doskonałym i nie żadam dużo, ot żeby wystarczyło na
urodziny psa boksera z matki pręgowanej , a ojca nieznanego...taki bokser
półkrwi ale gorący...
trudny