niemile widziany
(1 wynik)
-
- Do jednego z biur ZUS w mieście średniej wielkości wchodzi Anglik wysłany przez jego polską małżonkę i ściska w ręku świstek z kilkoma zdaniami po polsku, które mu luba napisała.
Ma załatwić prostą sprawę dla chorej polskiej teściowej. Młodej urzędniczce było trochę za mało informacji nakreślonych na kartce więc zapytała o to i owo, oczywiście po polsku. Facet coś tam niezrozumiale odbąknął, a ona zaraz zreflektowała się, że ma z obcokrajowcem do czynienia. Widząc, że sama nie poradzi, po...