wlasnie wrocilem z 2,5-miesiecznych wakacji w norwegii alfa 145 :) mozna
powiedziec ze auto sie spisalo... poza jedna drobna awaria bezpiecznika
bodajze od chlodnicy, ktora unieruchomila auto dwa razy. w obie strony
jechalem z dziewczyna i zaladowany pod sam dach. silnik 1.4 to nie V6 ale
zadziwiajaco dobrze dawal sobie rade, predkosc przelotowa w skandynawii byla
na poziomie 130-160. ale fakt faktem ze po rozpakowaniu bagazy poczulem sie
jak w wyscigowce :) tak wiec na auto nie m...