Czytając wciąż natykasz się na znane już wątki literackie. Najpierw
to irytuje, potem zastanawia, z czasem (a może powinnam napisać: z
kolejną kartką?) zaczynasz ich szukać. Jednocześnie mimo że wątki
się powtarzają, to wnioski wysnuwa się z nich zupełnie różne. A do
tego dochodzi zakończenie, które dla mnie było olbrzymim
zaskoczeniem. Polecam sympatykom i tropicielom fantasy w wieku
powyżej 10 lat (tym sporo powyżej 10 też - doskonale się bawiłam).