tyćko brunatnej wydzieliny z susiaka. Wczoraj ---5-ty dzień po cystografii - -
-przed północą wymieniałam śpiącemu Miszce pieluszkę, na której znalazłam
taki brunatny slad - i nie była to na 99% kupka (plamka wystąpiła "na
poziomie" siusiaka). Dzisiaj rano już coś podobnego nie wystąpiło.
Dodam, ze w trakcie CUM poleciało Małemu trochę krwi w trakcie cewnikowania +
przerwano mu miejscowo napletek.
Czy u kogos tak tez było???
Poza tym u Małego wszystko w porzadku, goraczki nie ma...