od jakiegos tyg gnębi mnie uporczywe swędzenie skóry-wykluczam alergie na nowy srodek typu krem,proszek,bo nic nie zmieniałam
czy to moze mieć zwiazek z pzw c?
czy raczej z dietą-bo ostatnio odżywiam się właściwie-serkiem wiejskim,naturalnym jogurtem,sam nabiał,tak jakos wychodzi,tak jest najszybciej i mało kalorii
albo pzw c i dieta?
czy generalnie takie rzeczy absolutnie nie mają nic do rzeczy?
nieszczególnie mi się chce isć do dermatologa,wapno nie pomaga