Nie mam już siły czekać na mojego Maksia. Dziesiaj w nocy kilka razy budziły
mnie dość mocne skurcze, bolały krzyże i podbrzusze ale jak widać przespałam
noc i dalej nic się nie dzieje. Teraz skurcze mam co 10-15 minut i są już
dość nieprzyjemne. Do tego cały dzień wczoraj mnie czyściło i dziś rano już
też zdążyło. Bez przerwy jestem tez głodna jak nigdy dotąd tak jakby organizm
magazynował sobie energię. Jak nie mam skurczów to Maksiu się wierci i
wwieraca się w miednicę tak że b...