-
Dziś moja Funia uratowała ptaszka od zagłady, który musiał wpaść na dachu budynku pomiędzy ocieplenie a elewację i spadł na dół pod blachą.
Kota pokazała mi tego ptaszka, któremu tylko łepek wystawał spod ocieplenia budynku. Bałam się trzeba będzie wzywać straż, aby podważyć tą blachę, ale udało się to zrobić samemu i ptaszek spadł na ziemie.
Wzięłam go na dłonie i wyczyściłam piórka głaskając go. Widząc że ptaszek jest cały, poszłam z nim na balkon, aby tam wrócił do siebie, ponieważ był ...
-
Bo mój Rudolf niestey tak. Dostaję wieczorem jeść ale co z tego jak rano juz
głodny, co więcej suche jest bee, więc budzi mnie o 6 rano oburzonym
miauczeniem, bo brzuszek pusty, a kotek wybredny. Ale nic to pani jest dobra
i fajna więc wstaje i daje mu jeść, potem w nadizei na jeszcze chwilę snu
kładę sie do łóżka, ale on po zjedzeniu i umyciu się (około 20 minut) miauczy
pod drzwiami od balkonu bo to jego pora na bieganie po dachu (jak
wypuszczałam go wieczorem to nie wracał całą...
-
Siedzimy sobie dzisiaj rano, przy śniadanku i kawce, balkon otwarty, Miniu
plącze sie po domu. Znudzony wyszedł na balkon i dosłownie chwilę poźniej
poderwał nas na nogi jakiś łoskot i zgrzytanie pazurów po kafelkach.Zrywamy
się od stołu (dziecko na szczęście poszło do siebie)a tu do domu wpada pędem
Miniu i trzyma coś żółciutkiego w pysku. My za nim, gonitwa po całym
mieszkaniu, dziecko poprosiłam o siedzenie w swoim pokoju, żeby tego nie
oglądało.Miniu zamienił się w dziką besti...
-
Właśnie po deszczu odwiedziła mój balkon i ogródek para jeżyków. Pewnie mieszkają 12 pięter wyżej. Nie wiem czy się tym martwić?
-
a bylo to tak..
Stoje ja sobie dzis rano w wannie, wycierajac cialo i przygotowujac sie do
wyjscia z niej coby zaczac kolejny dzien w pracy, az tu nagle slysze dziwny
dzwiek, przypominajacy skrzypienie malego kolka... Mysle sobie: osluchy
jakies mam, albo moje koty znow cos wymyslily cudacznego..moze zabawke
wydobyly jakas spod komody albo mi cos zepsuly.
Wychodze. Filon przemyka z czyms w pyszczku. Podchodze blizej. Wyglada jak
kolorowa zabawka... Boze... to....ptaszek!!! Sli...
-
Znaleźliśmy gołąbka, zaatakowała go kawka. W panach jest
wypuszczenie ptaszka, jak podrośnie i odrosną mu piórka. Ale teraz
trzeba go dożywić trochę.
PS. Koty mają atrakcję, jeden pokój jest wydzielony dla ptaszka.
Ptaszek siedzi w klatce.
[img]https://pic.unitedcats.com/cat/photos2/648457.jpg[/img]
-
Dziś otworzyliśmy okno i zdecydowaliśmy się wypuścić gołąbka -
sierpówkę. Od tygodnia nie był zamknięty w klatce. Latał i śmiecił
po pokoju. Sam wyleciał. Nie tak od razu, najpierw przez około pół
godziny spoglądał na okno.
No, przeżył parę stresów w domu - spotkanie z futrami pierwszego
dnia, męczenie z naszej strony (branie do rąk, karmienie). Nas też
się bał.
[img]https://pic.unitedcats.com/cat/photos2/648473.jpg[/img]
Mam nadzieję, że sobie poradzi na wolności. Jak co,...
-
1. Szczeka na ptaki przez okno (nie wychodząca), nie wiem skąd to ma-jest u
nas od czerwca, a my mieliśmy psa, ale trzeba go było uśpić trzy tygodnie
temu :( . Był już stary i prawie w ogóle nie szczekał.
2. Przesiaduje w zlewie i w wannie-strasznie ją intryguje woda. może tak
siedzieć nawet jak z kranu leci zimna woda!! Kiedyś nie cierpała wody.
3. W ogóle nas nie drapie, za to ciągle gryzie-potrafi tak się wgryźć w rękę,
objąć łapkami i wisieć!!
4. Kiedy coś robię-odrabiam lekcje...
-