Dzis mialem okazje kupowac przy okazji wizyty w banku , pieczywo w tymze
sklepie. Wchodze , pare kroków i krzyk \" Koszyk \" Patrze na goscia z Komesu
i niewierze. On do mnie i \"koszyk wziasc trzeba\" Otem rozne dziene teksty ,
spokony byłem i On zaczyna mnie łapac i trzymac....no kuzwa kartofel jeden
czekalem na cos ostrzejszego.Stanal mi na drodze do pieczywa , musialem go
lekko popychac cialem. W koncu stanal przed samą półka z pieczywem i \"nie
pozlowe Panu kupic\" Ku...wzia...