Gość: Adek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.05.05, 19:35
Dzis mialem okazje kupowac przy okazji wizyty w banku , pieczywo w tymze
sklepie. Wchodze , pare kroków i krzyk \" Koszyk \" Patrze na goscia z Komesu
i niewierze. On do mnie i \"koszyk wziasc trzeba\" Otem rozne dziene teksty ,
spokony byłem i On zaczyna mnie łapac i trzymac....no kuzwa kartofel jeden
czekalem na cos ostrzejszego.Stanal mi na drodze do pieczywa , musialem go
lekko popychac cialem. W koncu stanal przed samą półka z pieczywem i \"nie
pozlowe Panu kupic\" Ku...wzialem taki jeden bochen i sie okazalo...na wage
chleb jest. Hmmmm. Pani pwoeidziala wtedy \"nie zwaze Panu\" No
ku...zadzownilem na Policje ale....Pani , miła kobieta dala mi do
zrozumienia , ze nie warto sie z takimi dyrdymolic. Wiec polazlem do kasy i
zaplacilem za chleb. Nigdy tam juz nie kupie i innym bede odradzal. A na tego
palanta mam zamiar doniesc do Komesu. Z koleii szefostw tego
sklepu ....pozdrawiam i zycze szybkiego ...czegokolwiek