sedany.
Docenilam ta funkcje bardzo w trakcie ostatniej krotkiej wycieczki
po Stanach (auta w rowach lub w poslizgu), a moje (pozyczone)
swietnie trzyma sie drogi. Tylko, ze to bylo SUV, a na codzien
wolalabym sedana. Co prawda SUV ma wyzsze zawieszenie, ale na tym mi
akurat nie zalezy.
No wiec, czy ktos moze polecic sedana z napedem na 4 kola zuzywajace
jak najmniej benzyny (istnieja hybrydy?) Co myslicie o Subaru?
A Jeep? Nie sedan, ale tez nie tak duzy jak SUV.