Jakbym chciał wyglądać jak Wera to kazałbym sobie cycki powiekszyć i zdepilować (na goląco), ale nie chcę. Cenię swoje futro wielce, podobnie jak wszystkie moje samiczki, które twierdzą,że jak się ma takiego sierściucha na podorędziu to żaden długi weekend nie straszny, czy to w zimie czy w innych porach roku. A poza tym co z golizny wyrywać w chwilach uniesienia? Chyba wągry.