-
Z rozmowy z kolegą wywiązało się takie oto pytanie: co może być seksownego w jeździe do pracy (jedzie facet)? Sama do tej pory nic nie wymyśliłam, więc luźna interpretacja tematu mile widziana. Jeśli moi równieśnicy płci męskiej pracują, to to już jest dla mnie seksowne :) (na dziwnych ludzi trafiałam ostatnio). To takie atawistyczne.
-
Ej, bo ja mam problem.
Bo na stopach mam skórę krokodyla. Wstyd przed facetem w ogóle. Wcieram sobie
te wszystkie kremiska nawilżające, ale ta skóra i tak jest taka gruba, sucha,
a najgorsze, że mi narasta warstwami. więc ja czasem idę po bandzie i sobie
żyletką ją ścinam, ale mam wrażenie, że to pogarsza sprawę.
A ja dla Ciasteczkowego mego Pana Krypciarza chcę mieć seksowne stópki, bo jak
- daj Panie - dojdzie do sytuacji we dwoje, będę musiała cały czas być w
skarpetkach :]
Any i...
-
Nadejszła wiekopomna chwila. Dzisiaj, w dniu 7 listopada 2010 AD zostanie mi powierzone dziecko w wieku lat 10. To oznacza, że jestem postrzegana przez jego rodziców jako osoba dojrzała, godna zaufania i kompetentna.
Na szczęście basen jest mały i dość płytki, a ratowników ze czterech :)