Kontynuacja wiadomego cyklu :)
Ja się często zastanawiam, czy niektóre panienki przypadkiem korzystają
czasem z lustra. Bo jak idzie taka z wylewającym się sadłem (bluzeczka
króciutka, spodnie poniżej pasa), to mnie taka żałość ogarnia... Czy to jest
teraz takie 'trendy'?
Czemu mówi się o atrakcyjnych kobietach, że są "gorące"? Rozumiem, żeby
napisać, że są właśnie atrajcyjne, seksowne czy piękne, ale "gorące"? Skad to
dziwaczne określenie się wzięło?