Okazuje się, że nie koniecznie wygrywa się pokazująć goły tyłek i namiętnie
nim kręcąc.
Ludzie zaczynają doceniać normalność. O tym świadczy utwór, który wygrał -
"Molitva". Na czołowych miejscach Słowianie pokazując autentyzm.
My Polacy musimy ciągle czerpać z zachodu. Dlatego przegrywamy. Wygrywa
autentyzm i korzystanie z narodowych źródeł. Przykład z innej
beczki "Wierszalin".