Dodaj do ulubionych

Thorgalla (') ...

10.03.14, 15:38
odeszla wczoraj po ciezkiej chorobie.
Pokoj jej duszy, a nam bol po stracie
Obserwuj wątek
      • kan_z_oz Re: Thorgalla (') ... 20.03.14, 13:41
        A to ja wypije za zdrowie w tym ukladzie, za zejscie. Nie znosze zadnych zejsc, ale ze sie wokol mnie obficie kreca to nalezy sie do takowych ustosunkowac.
        Kazdy ma swoj czas zejscia i ja bardzo chcialabym widziec dlaczego tak wczesnie, dlaczego tak nagle, dlaczego glupio, lub nieoczekiwanie.
        Na te pytania 'dlaczego' oczywiscie nie ma zadnej odpowiedzi, bo i od kogo?

        Tak wiec nie godzac sie z porzadkiem rzeczy takowym lub godzac sie, ale w sumie jakie inne wyjscie? mialoby byc? Jedynym rozsadnym rozwiazaniem wydaje sie jakis toast.
        Niesamowicie jest mi smutno gdy ktos odchodzi i dlatego cenie sobie ponad wszystko tych wszystkich innych jeszcze piszacych, bo zycie jest kruche.
        'And fuck it' nie mam zamiaru plakac...hahhha (stad sie nie nadaje na stypy).

        Kan
    • anna1221 Re: Thorgalla (') ... 08.05.14, 22:42
      W imieniu najbliższej Rodziny Thorgalli - Anety, za kondolencje, wsparcie oraz słowa pocieszenia – serdeczne podziękuję.
      Nie wiedziałam, ze miała tylu wspaniałych przyjaciół, znajomych.

      Jutro mijają ….2 miesiące kiedy odeszła na zawsze, połączyła się ze swoją Mamą, ukochanym Dziadkiem i Babcią, a zostawiła ból, wielki ból…

      W ubiegłym roku planowała wiosną przyjechać do Polski wraz ze swoją córeczką. Wyobrażałam już sobie jak ponownie będzie wyglądać moje mieszkanie – jak po wielkim trzęsieniu ziemi – ale to nic bo radość ogromna.
      przyszła wiosna i …….
      Tak jak kiedys, tak i dziś sprawdzam pocztę mailową i konto na FB z nadzieją, ze napisze kilka słów o swojej córeczce, mężu o tym jak minęła noc, co gotowała na obiad, o swoim samopoczuciu ….
      a jest …głucha, bolesna cisza …..
      Ostatni sms jaki otrzymałam od Niej brzmiał: „jeszcze żyję, on powrócił, załamałam się”. Później rozmowa telefoniczna pełna nadziei, pocieszenia, później na łóżku szpitalnym trzymanie za rękę, skrzywiony uśmiech na Jej twarzy, aż w końcu straszna wiadomość ……
      Wydawało mi się, ze wszystko w życiu rozumiem, ale jednak nie - nie rozumiem dlaczego moje oczy ciągle są mokre, a w sercu wielka rana....

      • asia.sthm Re: Thorgalla (') ... 09.05.14, 09:12
        Toz juz nigdy nie bedzie nie tak jak bylo.
        Ja wlasnie zupelnie nie nie umiem ogladac Eurovision Song Contest - co roku zesmy tu z Aneta ustalaly kto ma wygrac, obplotkowaly co sie dalo, cieszyly wygranymi.... a tu teraz u niej tam, miliony widzow ....a jej jednej brak i to juz nie jest w porzadku.
        Okropnie mi smutno.

        Dzieki Aniu za odezwanie sie.
        Ja twoja siostre spotkalam osobiscie tylko raz w Warszawie na Zlocie Kobiecej Polonii, ale tu mialysmy wiele wspolnych fajnych lat.
        • anna1221 Re: Thorgalla (') ... 09.05.14, 11:43
          to prawda - nigdy juz .......
          Wcześniej nie byłam w stanie cokolwiek napisać, choc teraz też nie jest łatwo.
          Przepraszam, nie napisałam - Aneta to moja siostrzenica. Traktowałam Ją jak córkę. Nawet jak była mała, bo wyjeżdzałyśmy razem do rodziny, na wczasy. Po śmierci mojej siostry, mój dom był Jej domem.
          Nawet w szpitalu, gdy powiedziałam pielęgniarkom, ze to moje trzecie dziecko, a jedyna córka - to biedulka nie mogła mówić, ale kiwnęła głową, ze tak jest. Czuła, ze jestem przy niej ....
          W ubiegłym roku w sierpniu byłam u nich. Razem bylismy na wczasach - było super. Jozefinka - wspaniała dziewczynka.
          Zostały tylko wspomnienia i zdjęcia. Rozmawiałyśmy o wszystkim, o śmierci, o życiu.... To Ona miała mnie pochować, a nie ja Ją ......
          Nie wiem czy kiedykolwiek pogodzę się z Jej śmiercią.

          Jestescie wspaniali ....
          Jak ktos chciałby zdjęcia Anetki - prosze pisać. Mam zdjęcie gdzie jest pochowana /grób rodzinny/ ale nie wiem czy tutaj mogę wstawić .
          Pozdrawiam
          • jan.kran Re: Thorgalla (') ... 09.05.14, 12:25
            Anna, ja się nie wpisałam ani wątku na Kobiecej Polonii ani tu choć Thorgala to był Ktoś dla mnie . Przez dziesięć lat pisania na forum GW , miałam okazję poznać wiele osob , w tym Thorgallę.
            Z Jej odejściem może się pogodzisz z czasem , może nie... nie wiem .
            Ja placzę w miarę regularnie za moja Ukochaną Joanną która odeszla blisko pięć lat temu zastrzelona przez swojego męża.
            I staram się pamiętać najlepsze chwile z Nią choć na codzień mi Jej brakuje , telefonów o określonej godzinie na Florydę i takich małych codzeinnych rzeczy...
            Trzymaj się... macie Josefinkę ... to ważne...
            • anna1221 Re: Thorgalla (') ... 13.05.14, 17:04
              jan.kran
              ...pogodzić się .... będzie ciężko.
              tyle lat - to straszne co przeżywasz
              asia.sthm
              dziękuję kochana

              w kaplicy: / z moim kochanym skarbem/
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/fa/fa/asqe/Hw69cd1lcCQ6Puk6uB.jpg

              jest w grobowcu rodzinny - szkoda, ze tak daleko ...:

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/fa/fa/asqe/J6z33oOBaa4RCsrBEB.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/fa/fa/asqe/7geWYw44Nm9stBKb8B.jpg

              Anety mieszkanko ...

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/fa/fa/asqe/oM4CuG5M0igRME1njB.jpg

              nie chcę się narzucać, ale jak ktos chce to mogę wysłać i inne na pocztę.
              Komus obiecałam zdjęcia na FB, ale już nie wiem komu, ale chętnie wyślę.

              Byłabym i ja wdzięczna za zdjęcia z tego zlotu.




Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka