-
-
ILE MOZE WYNOSIC STYPENDIUM SOCJALNE NA UCZELNI? I ILE MOZNA WYCIAGNAC
MIESIECZNIE ZA WSZYSTKIE STYPENDIA?
-
bo w mojej szkole nikt jeszcze go nie otrzymał. Kilka lat temu ustalilismy
kryteria wg których uczniowie będą je otrzymywać, i nic. Czyżby to była wina
organu nadzorującego(mówią, że nie otrzymali pieniędzy), może dyrekcja i rada
pedagog. czegoś nie dopatrzyła? Stypendia socjalne dzieciaki otrzymują, więc
wygląda na to,że uczniowie z mniej zamożnych rodzin mają KOLEJNĄ pomoc od
naszego Państwa, a zdolni i pracowici (często też z niewiele lepiej
sytuowanych rodzin)otrzymali tylko o...
-
Kolejna propagandowa, prounijna bajeczka o stypendiach... odcinek nr.2.
Dziennikarz nie wnika jaka jest rzeczywistosc tylko pisze co uslyszy w
ministerstwie lub od przelozonego, a prawda jest taka, ze do dzis nie ma
pieniedzy za ubiegly rok, a na pytanie kiedy beda, pada w szkolach odpowiedz:
"Raczej nie bedzie".
-
a gimnazjaliści?
-
Czy jest cos takiego jak stypendium w liceum ? Pytam o Warszawe ?
-
Wysokość stypendium naukowego w tej chwili jest niewspółmierna do wysiłku,
jaki trzeba włożyć w jego zdobycie. Ja za średnią 5,0 miałam 120 złotych.
Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, ale mimo wszystko...
-
Uważam że rozbudzanie nadzieji przez media wśród studentów i uczniów było
błędem, a właściwie głupotą!! Można sobie było przeliczyć ile wypadnie na
jednego studenta czy ucznia a nie rospisywać się, że im się należy po 350 i
250 zł. Trzeba troszkę odpowiedzialniej podchodzić do tego co sie pisze, bo
wielu ludzi będzie mocno rozgoryczonych zarówno UE , naszymi urzędami jak i
GAZETĄ WYBORCZĄ!!!!!!!!!
-
Wspieranie studiów wyższych to praktyka oligarchiczna - niezgodna z duchem demokracji - utrwala rozwarstwienie społeczeństwa na klasę wyższą i niższą. Dzieci z klasy niższej nie są wysyłane na studia, a nawet najczęściej nie robią matury - tylko muszą iść do pracy. Ich rodzice i oni muszą płacić podatki z których korzystają dzieci z klasy wyższej. Jest to sytuacja identyczna jak w średniowieczu gdy chłopi i ich dzieci musiały pracować na panów.
-
Na podstawie artykułu o stypendiach osoba "niewtajemniczona" może dojść do
wniosku, że pieniądze leżą przed studentem na ulicy i nie wiadomo dlaczego
studenci tak krzyczą o braku pieniędzy!!!
To śmieszne! Prawda jest taka, że w drugim semestrze, żeby dostać marne 100zł
styp. socjalnego(za które przeżyć się nie da), musiałem toczyć "wojnę" przez
połowę tegoż semestru z dziekanatem i prodziekanem. W rezultacie otrzymałem
75zł przy dochodach na osobę ok 50 zł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!...
-
Mam średnią 4,6, jedną z najniższych jakie uzyskałam w przeciągu 5 semestrów
na uczelni, pomimo,że bardzo bym chciała, nie moge ubiegać się o to
stypendium, bo nasz dochód na jedną osobę to... 630 zł.... a na uczeleni nie
dostanę żadnego stypendium, ponieważ są wyższe średnie i to im stypendium
naukowe przysługuje...
-
To jest bardzo dobrze! Ci ludzie ciężko pracują.Niepełnosprawni to też
ludzie! Podobno komrnik zabrał wózek inwalidzki dziewczynie z Sandomierza!
Tym powinien się zająć rzecznik!!!
-
Racja! Niepełnosprawny student nie ma w dzisiejszych czasach szans na
podjęcie dorywczej pracy po to, zeby zarobić na utrzymanie podczas studiów.
Ciężko się jest utrzymać, szczególnie w Warszawie, nie mając ani odpowiednich
dochodów ani jakiejś pracy, dzięki której załata się dziurę w budżecie...
Mam tylko nadzieję, że nie wymyślą czegoś jeszcze, bo niedługo liczba
studiujących niepełnosprawbych o niskich dochodach się "wyzeruje"...
A bez wykształcenia ani rusz! I marz tu, człowieku...
-
Ci uczniowie są godni aby Ich nagradzać w szczegulności Kasia P.
z Częstochowy.
-
Moze pan ex. rektor Woznicki teraz wytlumaczy swoja chora wizje studiow
wielostopniowych??
-
Jestem studentka jednego z kierunkow na Wydziale Nauk Spolecznych-jestem
oburzona sposobem,w jaki nas potraktowano.Ja rowinez liczylam na stypendium i
gdyby brano pod uwage oceny z egzaminow,jak zawsze bylo,otrzymalabym je,a w
takim wypadku rowniez czuje sie oszukana!Warunkiem obowiazywania prawa jest
wlasciwe jego ogloszenie,tak aby wszyscy,ktorych ono dotyczy mieli mozliwosc
sie z nim zapoznac!A skoro wiekszosc osob o tych zmianach dowiedziala sie po
czasie,to chyba oczywiste,ze...
-
Zaskarżyć te przeklęte zasady przyznawania stypendium tylko wsi i małym
miasteczkom.
REBELIAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA, WYJDŹMY NA ULICE, JUŻ SIE
ZACZYNA KOMBINOWANIE. WOJNAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!
-
Do roboty dziady z dziennych. Zaoczny musi zapłacić za studia a stypendium to
nawet mu się nie śniło. Proponuje żeby studia dzienne były przynajmniej 300%
więcej płatne niż zaoczne. Dziś jest tak, że bogaty studiuje dziennie a
biedny zaocznie. I przy okazji problem oświaty się rozwiązał.
-
...oby jak najszybciej. Czekamy z niecierpliwością.
-
zaczac trzeba od tego, ze mlodzi naukowcy nie maja pracy. moj mąz jest swiezo
upieczonym, ale ze sporym dorobkiem naukowym, doktorem historii. mieszkamy w
krakowie, duzym uniwersyteckim osrodku. jakie sa szanse dostania pracy na
uczelni..? zadne! i mam na mysli i panstwowe i prywatne. wszyscy mowia,
chetnie chetnie, brakuje nam takich osob, jest duzo do zrobienia, po czym
dodaja: no tak, ale nie mamy pieniedzy na etat, nawet nie stac nas na godzin
zlecone. to jest najwiekszy prolem nauk...