Dodaj do ulubionych

Stypendia fundowane

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 17:57
Na podstawie artykułu o stypendiach osoba "niewtajemniczona" może dojść do
wniosku, że pieniądze leżą przed studentem na ulicy i nie wiadomo dlaczego
studenci tak krzyczą o braku pieniędzy!!!
To śmieszne! Prawda jest taka, że w drugim semestrze, żeby dostać marne 100zł
styp. socjalnego(za które przeżyć się nie da), musiałem toczyć "wojnę" przez
połowę tegoż semestru z dziekanatem i prodziekanem. W rezultacie otrzymałem
75zł przy dochodach na osobę ok 50 zł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zasadą jest, że studenci którzy powinni otrzymać wyżej wymienione stypendium
nie otrzymują go lub otrzymuja mniej niz powinni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: lenia Re: Stypendia fundowane IP: 80.51.27.* 03.10.04, 14:04
      Co z nauczycielkismi kolegiami? czyzby panstwo juz nie potzrebowalo
      nauczycieli?? jesli nie to prosze bardzo, wyjezdzamy za granice a polska
      oswiata, kultura niech bedzie na dnie, bo ty przeciez my ksztalcimy przyszle
      pokolenia i to profesjonalnie dzieki zajeciom m.in z metodyki i
      psychopedagogiki,
    • Gość: student Re: Stypendia fundowane IP: *.telnet / *.stanet.pl 14.10.04, 17:19
      to ciekawe z czego zyje twoja rodzina... sorry, ale jak ktos ma 50 zl na osobe
      to albo wlasnie umiera z glodu albo oszukuje podajac dochody, nie widze
      trzeciej drogi
      • ewcia.p Re: Stypendia fundowane 14.10.04, 22:07
        wysokość stypendium socjalnego zależy od wielu czynników, nie tylko od dochodu
        twojej rodziny ale także od wysokości przyznanej dotacji z MENiSu, i ilości
        złożonych wniosków kwalifikujących się do otrzymania stypendium. jeżeli cih
        jest więcej niż pieniędzy to niestety tylko takie kwoty np. może przyznać UKS.
        a przy takim dochodzie to moim zdaniem powinno być zaświadczenie z opieki
        społecznej że jest się ich podopiecznym. tylko że opieka robi wywiad
        środowiskowy i widzi co jest w domu, i czy faktycznie brakuje pieniędzy a
        uczelnie tego nie robią bo nie mają po prostu jak
        pozdr.
      • Gość: Studencina Re: Stypendia fundowane IP: *.sebastiana.ceti.pl 28.11.04, 23:05
        Mogę Ci wyjaśnić, jak wygląda podawanie prawdziwych dochodów we wnioskach do
        stypendiów. Otóz, moja rodzina to moja babcia, mama i ja. Podaję dochody mojej
        mamy, rzecz jasna, i Urząd Skarbowy wykazuje, że mamcia zarabia ok. 1000 zł
        brutto miesięcznie. Kuuupa kasy, nie? Jak podzielisz na 2 osoby, to wychodzi
        ok. 500 zł/mies, normalnie full wypas! Jednak żeby nie było tak różowo, po
        odliczeniu wszystkiego, co mojej macierzy zabiera tzw. państwo, zostaje ok. 600
        zł na rękę/mies. Teraz się trzymaj: moja mamcia nieszczęsna żyrowała kredyt
        bratu. Brat splajtował i mamcia musi płacić. 500 zł miesięcznie. Czyli zostaje
        jej na drobne wydatki zwane życiem jakieś 80-100 zł/mies. Czego oczywiście
        Urząd Skarbowy nie wykaże i co oczywiście nikogo nie obchodzi. Mamcia z babcią
        żyją z babci emerytury, a ja radzę sobie sama. Sławny fundusz Estreichera, do
        którego wystosowałam podanko o stypendium (uzasadnione licznymi osiągnięciami
        naukowymi),okazał się na tyle sprawny, że stypendium dostała np. córka i
        wnuczka profesorska, nazwisko pominę, zresztą w komisji siedziała koleżanka jej
        mamy, więc jakże by mogło być inaczej. No i nie dostałam ani grosza. I tak, z
        oficjalnym dochodem ok. 500 zł/os/mies żywię się właśnie chlebem z czosnkiem i
        szukam pracy, co jest właściwie absurdem, zważywszy, że mam 24 godz lekcyjne
        zajęć tygodniowo. Oto jak wyglądają oficjalne i prawdziwe dochody.
        I uwierz mi, znam osoby, które mają jeszcze gorzej niż ja, z PRAWDZIWYM
        dochodem 50 zł/os/mies.
        • Gość: Studencina cd. Re: Stypendia fundowane IP: *.sebastiana.ceti.pl 28.11.04, 23:08
          A jeszcze dodam, że na Pigonia też się pewnie nie załapię, choć składałam
          usilnie, bo jak znam życie, mam za duże dochody. Uahahahahahahaha!!!!!!!!!!
          • Gość: nauczycielka Re: Stypendia fundowane IP: *.gorzow.mm.pl 04.02.05, 21:28
            Kochana następczyni mojego zawodu.Zawód piękny, a jakże! Tylko jak czytam
            (przepraszam za wyrażenie)chcą już zeszmacić przyszłego nauczyciela na etapie
            studiów. Najlepiej jakby nauczyciel w naszym kraju pracował za darmo i prosił
            uczniów o drugie śniadanie , a studenci uczelni przygotowujących do tego
            zawodu powinni jeszcze dopłacać do tak zaszczytnej profesji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka