Wyrwalam sie w koncu z Chelmna. Teraz mojemu bylemu skacze gul... Codziennie
dzwoni zebym mu podala adres bo chce przyjechac!!! Niech sie wali.
Pozdrowienia dla wszystkich chelminiakow. Tesknie za ta dziura... I imprezami
w Mefisto (buziaki dla barmana Bartka!!!)Pa