Naprawdę trudno mnie zbulwersować, nie oburzam się na działe sztuki
z penisami, koncerty Madonny, wszelkich kolorów demnstracje
akceptuję. Ale czy do zakupu usługi Plusa musi mnie zachęcać w
reklamie hitlerowski żołnierz udekorowany sfastyką? Nawet jeśli to
odniesienie do filmu o dzielnych załogach u-botów, które dzielnie
torpedowały statki aliantów, w tym polskie.