Miałam taką zażartą dyskusję z koleżanką na zajęciach językowych i
ta twierdziła, jak w temacie, że dzieci są z natury najbardziej
tolerancyjną grupą ludzi i że jeśli wyśmiewają się z kogoś, kto się
od nich różni, to tylko dlatego, że rodzice tak je nakręcili. A
tymczasem moje smutne doświadczenie z dzieciństwa mówi mi, że to
jest totalna bzdura! Ja byłam inna, bo byłam nieco inaczej wychowana
niż większość dzieci, nię będe się rozpisywać, ale generalnie chodzi
o mnóstwo błędów ...