>>- Tatarczówka to nie jest alkohol, którym można się upić.
To najgłupsze stwierdzenie, jakie mogło paść w podobnym tekście. Zdjęcie z
nalewaniem kielonka na zbliżeniu jest wręcz reklamą alkoholu! Czy wy w
redakcji nie macie świadomości, że to zakazane i że coś tu wyraźnie zgrzyta?
Niechże robią w Skoczowie ten trunek dla smakoszy, ale po co taka komercyjna
promocja? Po co od razu butelczyna ze znakiem towarowym, reklamowe
zachwalanie walorów i te fałszywe, wprowadzające w ...