Tragedia. Nowy węzeł koło dworca ścieżek jest pozbawiony. Kończą się w
bezsensownych miejscach (np. na Dobrego Pasterza), robione są na zasadzie
rzucania kostką (Turowicza), nie ma planu, nie ma pomysłu, robione są tam,
gdzie się komuś przypomni, a nie tam, gdzie mogły się przydać.
Pzdr!
Szyba