Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Skrzypiąco-strzelający widelec

    03.12.18, 11:22


    Powyższy filmik (nie mój) prezentuje dokładnie to samo, co wkurza mnie od dłuższego czasu w moim rowerze. Klocki wymieniłem już dwa razy a w czwartek założyłem nowiuteńkie tarcze. I tzw. dupa. Dźwięk powstaje przy naciśnięciu widelca i przedniego hamulca jednocześnie. Sam widelec nie skrzypi.
    Ktoś miał podobnie?

    --
    Pustelnia
    Obserwuj wątek
      • stefan4 Re: Skrzypiąco-strzelający widelec 04.12.18, 00:03
        zbyfauch:
        > Powyższy filmik (nie mój) prezentuje dokładnie to samo, co wkurza mnie od
        > dłuższego czasu w moim rowerze.

        Nie mam ani amora ani hamulca tarczowego, czyli żadnych takich doświadczeń. Więc strzelam na oślep. Pif!

        zbyfauch:
        > Klocki wymieniłem już dwa razy a w czwartek założyłem nowiuteńkie tarcze.

        A jak wygląda zamocowanie tarczy do piasty?

        Skoncentrowałeś się na hamulcu. Ale piszesz, że

        zbyfauch:
        > Dźwięk powstaje przy naciśnięciu widelca i przedniego hamulca jednocześnie.

        To znaczy, że sam hamulec nie dźwięczy -- np. jeśli trzymasz koło w górze, albo kiedy pilnujesz, żeby hamując nie opierać się ciężko o kierownicę? Żeby dźwięknęło, trzeba jednocześnie hamować i naciskać widelec? No to może niepotrzebnie leczyłeś sam hamulec...

        A gdybyś
            • zablokował widelec inaczej niż hamulcem (np. kijem w szprychach, albo przez zdjęcie koła i oparcie
               widełek o ziemię),
            • nacisnął na kierownicę i
            • próbował ,,jechać'' do przodu i do tyłu?
        Nie pojedziesz z powodu zablokowania, ale amortyzator dozna podobnego naprężenia jak na filmie, i to bez udziału hamulca. Jeśli zadźwięczy, to winien jest nie hamulec tylko amor. Jeśli nie zadźwięczy, to... nie mam pojęcia kto.

        - Stefan

        --
        Zwalczaj biurokrację!
        • zbyfauch Re: Skrzypiąco-strzelający widelec 04.12.18, 10:14
          stefan4 napisał:

          > A gdybyś
          >     • zablokował widelec inaczej niż hamulcem (np. kijem w szpr
          > ychach, albo przez zdjęcie koła i oparcie
          >        widełek o ziemię),
          >     • nacisnął na kierownicę i
          >     • próbował ,,jechać'' do przodu i do tyłu?
          > Nie pojedziesz z powodu zablokowania, ale amortyzator dozna podobnego naprężeni
          > a jak na filmie, i to bez udziału hamulca. Jeśli zadźwięczy, to winien
          > jest nie hamulec tylko amor. Jeśli nie zadźwięczy, to... nie mam pojęcia kto.
          >
          > - Stefan

          Spróbuję przy najbliższej okazji. Aczkolwiek amorek (ładne) na moje uczucie skrzypi pod naciskiem nacisłym, nie posuwistym. Niemniej jestem za wszystkie porady wdzięczny, o ile nie jest to pielgrzymka na Jasną Górę w intencji.



          --
          Pustelnia
          • zbyfauch Re: Skrzypiąco-strzelający widelec 04.12.18, 13:41
            Aha, tarcza jest zamocowana do piasty za pomocą sześciu śrubek. Przy starej pluzowałem trochę ale bez rezultatu. Nowe śrubki dokręciłem kluczem dynamometrycznym, jak przykazuje instrukcja, momęciem nieco poniżej 4 Nm (2-4 mają być).

            --
            Pustelnia
      • stefan4 Re: Skrzypiąco-strzelający widelec 04.12.18, 21:40
        Znalazłem Twój filmik: www.youtube.com/watch?v=_lexi9dlr30 . Pod nim jest dyskusja, w której okazuje się, że po zdjęciu koła skrzyp ustaje. Podejrzenia koncentrują się więc na kole:
            • na piaście koła (Radnabe),
            • na nierównym naciągu szprych (Speichen),
            • na kulkach w łożysku (Kugeln im Lager).


        - Stefan

        --
        Zwalczaj biurokrację!
          • zbyfauch Szprychy też 05.12.18, 09:07
            już delikatnie poluzowałem (a może naciągnąłem ?), dźwięk nie zmienił się w najmniejszym stopniu. Inna rzecz, że bałem się za bardzo eksperymentować i przy tym rozcentrować koło.
            Poluzowałem też ośkę (mam taką www.youtube.com/watch?v=rcWhkFZdSJA ) Ale może jeszcze raz spróbuję, bo filmik dopiero teraz znalazłem.


            --
            Pustelnia
            • stefan4 Re: Szprychy też 05.12.18, 14:43
              zbyfauch:
              > już delikatnie poluzowałem (a może naciągnąłem ?)

              Nie jesteś pewien?! Tam jest normalny prawy gwint, więc łatwo ustalić, w którą stronę kręcenie nakręca nakrętkę na szprychę (więc ją naciąga), a w którą odkręca (więc luzuje).

              Ale takiego dźwięku jak na filmiku sama szprycha nie mogłaby chyba wydać. Mogłaby to zrobić obręcz, gdyby pod naciskiem przeskakiwała z jakiegoś wygięcia w jakieś inne. Jednak żeby tak się działo, to niektóre szprychy musiałby być tak luźne że ich luz czułbyś pod palcami.

              zbyfauch:
              > Poluzowałem też ośkę (mam taką www.youtube.com/watch?v=rcWhkFZdSJA )

              Tego kompletnie nie kumam. Ja nie mam żadnego mechanizmu do ,,luzowania ośki''. Nie wiem zresztą, po co miałby on istnieć. Po co luzować ośkę?

              Aha, tam nie ma widełek, więc nie można koła z osią zwyczajnie wstawić w widelec i dokręcić, tylko trzeba koło bez osi wstawić w widelec, a potem wetknąć oś. Dlatego nazywa się Steckachse... To jakiś przerost formy nad treścią, nie?

              Jeśli oś daje się z koła tak po prostu wyjąć i nie prowadzi to do wysypania kulek, to znaczy, że one są na wianku (u mnie nie są). W takim razie może ten wianek się wygiął lub połamał? Jak kulka pod dużym obciążeniem przejeżdża po takim czymś odłamanym, to może zeskakiwać z brzdękiem, a przy małym obciążeniu lekko się ześlizgiwać... Trzeba by dobrać się do łożysk w piaście.

              Ale czy już wiesz na pewno, że winne jest koło a nie hamulec lub amor? U mnie dałoby się (trochę na siłę) założyć na próbę tylne koło na przód -- tylko po to, żeby sprawdzić, czy też będzie brzdęczeć. Nie wiem, czy to jest możliwe u Ciebie.

              - Stefan

              --
              Zwalczaj biurokrację!

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka