czy ktoś miał do czynienia z tymi liniami ? Zniszczono mi bagaż - dosł
wywleczono z niego wszystko, zmemłano i wrzucono do walizki-
cała "procedura "( smiesznie brzmi w tym przypadku ) trwa od kilku miesięcy,
ponoć wys łali to do Tunisu, zero odpowiedzi, te babki gadaja jak
nakręcone,że nic nie mogą, zero uprzejmości , nic - w monionych 2 tyg
rozmawiałam nawet nie wiem ,czy to ta sama czy nie- nie wiem co robic ,to
jakaś paranoja i bałagan !