te post kierowany jest głownie do dziewczyn. Jestem chora na "biegunkę" od
czterech lat. Po drodze wszystkie mozliwe badania wykluczajace powazne
choroby. Oczywiscie wszystkie wyniki badan prawidlowe. Diety, lekarstwa -
NIC, NIC mi nie pomagalo.
Od jakichs 14 tygodni wszystko minelo. Moj sedes nie jest juz moim
przyjacielem (jesli wiecie o czym mowie). Od wrzesnia 2004 w moim brzuszku
rosnie nowy czlowieczek, ktory wyregulowal mi wszystkie ubytki chorobowe
ukladu pokarmowego. ...