tylko dla

(2 wyniki)
  • Ja tylko tak zeby to z siebie wyrzucic:((( bo nie mam nikogo z kim moglabym teraz porozmawiac:( Wlasnie sie dowiedzialam ze rodzice wyjezdzaja na jakis czas i juz sie boje...bo to oznacza cale dni obrzerania sie i zygania...jej ja tak nie chce!!! dlaczego to takie silne, dlaczego nie moge tego pokonac...a jeszcze ta sesja ktora sie zbliza, caly dzien siedze w domu i przejadam smutki:((( A On tak daleko...niczego sie nie domysla i pyta czemu jestm smutna:((( Dlaczego!!!
  • Witam wszystkich,którzy cierpią. Mnie dotknęło to w wieku 16 lat z powodu nieodwzajemnionej miłości i trwało osiem straszliwych lat.Miałam skierowanie do szpitala, ale nie poszłam.Dzisiaj jestem dorosła, mądrzejsza i WOLNA! Oto moje podpowiedzi, z których możecie skorzystać albo totalnie olać: 1. Podstawowy błąd to wysłuchiwanie krytycznych uwag od chłopaków. To czy akceptujecie siebie zależy od jakiegoś typa? Zbuntujcie się prawie jak feministki.A jeśli czujecie się naprawdę koch...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się