To a propos artykulu:
wyborcza.pl/1,75478,7591056,Jak_ratuje_pogotowie.html
Slyszalem, ze jakis czas temu w Hamburgu ktorys z bardziej rzutkich
neuroradiologow zabiegowych sam jezdzil po miescie do stacji
pogotowia i prosil ratownikow medycznych, zeby pacjentow z
niedowladem albo z wykrzywiona twarza natychmiast wiezli do niego i
absolutnie w zadne inne miejsce. Hamburg ma podobno dobrze
funkcjonujaca opieke nad pacjentami z udarem. Jeszcze lepiej jest w
Kalifornii, gdzie jest...