Na piątek (16.03) teściowa miała wyznaczony termin spotkania w celu
szkolenia, jak się posługiwać tym woreczkiem po wycięciu pęcherza. Wydawała
się pogodzona z operacją. W czwartek zadzwonili do mnie jej sąsiedzi, że
dziwnie się zachowuje: nie może się wysłowić, odczytać zegarka, ma problemy z
pamięcią. Wezwali pogotowie. Cały dzień spędziłyśmy na izbie przyjęć i
przyjęli ją na oddział. Udar niedokrwienny lewej półkuli w płacie czołowo-
skroniowym. Teraz jest już lepiej, nie jest t...