kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53661,3715398.html
Ja przyznaję, że długo musiałam się uczyć jak odpowiednio reagować na
komplement, czyli nie czerwienić się czy nie zaniżać własnego wizerunku.
Chociaż do tej pory mam z tym problemy, jakoś wstydzę się (no a niby czego?
sama nie rozumiem). Duży, i niestety w wielu aspektach destrukcyjny, wpływ na
moje wychowanie miała mama mojej Mamy. Pomimo, że już nie żyje, co jakiś czas
jakbym słyszała jej strofowanie... Wiem, że nie jestem n...