Polecam zużycie czerstwiejącej babki drożdżowej do zrobienia czegoś a'la tosty francuskie: jajko roztrzepuje się z mlekiem i cukrem, moczy pajdy babki i smaży na maśle do zrumienienia. Mniam! Oczywiście to dla tych, którzy nie zaczęli się odchudzać po świętach ;-)