Witam;
mam psa, przygarniętego z ulicy, prawdopodobnie wyrzuconego z samochodu po
drodze na ferie zimowe. Wtedy był chudziutki i totalnie znerwicowany. Jest u
mnie ponad 1,5 roku, przytył kg, trochę 'znormalniał', ale nadal wykazuje
agresję w stosunku do innych psów, rowerzystów, biegnących ludzi - mieszkam w
dzielnicy willowej, więc wszystkiego jest pod dostatkiem. Chodzi zawsze na
smyczy albo w kagańcu, ale jest jeden problem - bestia ciągnie jak szalona,
mimo kolczatki. Jeśli jaki...