-
widzieliscie kiedys cos podobnego????
ja jestem operka poza mna przychodza 2 hiszpanki w rozne dni tyg i matka
siedzi w domu nie pracuje jak wychodzi to na jakies 3godz
komedia...
maja 14miesiaczne bilzniaki i uwazaja ze jedna osoba sobie nie poradzi
zreszta jak na ich patrze to oboje sobie nie radza-rodzice bo jak sie zajma
dziecmi to juz nic innego nie zrobia
dletego zalatwiaja takie zmiany...dzieci sa grzeczne
co sadzicie?
pozdr z hiszpani
-
pisałam już wcześniej na tym forum jak to znalazłam w internecie oferte pracy
u mojej rodzinki od kwietnia podczas gdy ja mam zostac tu do sierpnia.
było to ponad miesiac temu dokładnie na poczatku marca.
miałam czas na zastanowienie sie.
i wiem ze byłam ślepa przez te pierwsze 3 miesiace.
po
1. o kursie językowym nawet nie ma co marzyć.
najpierw mówili ze szukają najlepszego dla mnie teraz że już kwiecień i jest
za późno. genialne prawda
2. mieli mi płacić 65 funtó plus 10 na doj...
-
koresponduje z jedna rodzinka i wszystko wydaje sie ok, ale zastanawiam sie
nad babysittingiem.
beda zwykle conajmniej 3 tygodniowo - to norma?! czy za duzo?
dodam jeszcze ze dwa w tygodniu, a trzeci w sobote albo piatek
niby mi to nie przeszkadza, ale wole wiedziec czy nie naginam sie za bardzo?
nie dostaje oczywiscie dodatkowej kasy za nie(przynajmniej jeszcze o tym nie
rozmawialam bo oferta wydaje mi sie bardzo atrakcyjna)
a negocjowac sie troche obawiam, bo mam duzo gorsze prop...
-
pytam z ciekawosci
bo jestem od paru dni na majorce i spotkalam czeska operke ktora mi
powiedziala ze ma fajna rodzine i jest zadowolona a potem jak tak
rozmawialysmy to sie dowiedzialam ze pracuje od 8 rano do 10 wieczorem z
jednym dniem wolnym w tyg i jeszcze jej mowia o tym jaki to dzien rano
wlasnie tego dnia...
jak jej powiedzialam ze dla mnie to duzo ze w ogole to praktycznie caly dzien
spedza z dziecmi to ona mi sie pyta co innego moglaby tu robic przeciez tu
nikogo ni...
-
zdarzyly wam sie jakies?wpadki,wtopy albo cos wesolego wartego opisania?
piszcie!
-
pytanie skierowane glownie do au pairek, ktore wyjechaly na rok albo
dluzej... wiem, ze trzeba duzo wychodzic ze znajomymi, z dziecmi, rodzinka,
czyms sie zajmowac, zeby nie myslec o tym za duzo, ale moze cos jeszcze?
znajac mnie, to w nocy przed zasnieciem bede w lozku beczec:] juz teraz mi
sie robi smutno pomalu, ze rok sie z nikim nie bede widziec, jak sobie z tym
radzicie????
-
moze to i glupie pytanie, ale czy nanny ma takie samo prawa np. do nauki
itp., jak au pair ? czym sie róznia te dwa pojecia - jesli ktos wie prosze,
aby mi wyjasnil.
-
witam!
tak jak w temacie. czy jestescie sumienni w "pracy"?
to znaczy:
czy jak jestescie w domu z dziecmi i rodzice tychze sa tam rowniez to
wszystko pieknie a jak jestescie sami (dobra, same, i tak jestem tu jeden:P)
to:
-ksiazka
-telewizja
-internet
-telefon do mamy/taty/chlopaka/dziewczyny/fryzjera/przyjaciolki/etc
-nauka (?)
-sen
i tak dalej i ty podobne:)
tak pytam, nie to zebym mial wyrzuty sumienia:PPP
pozdr.
tb