Ze sprawozdawczosci, ktora musze przegladac, ze w moim szpitalu jest +/- tyle
samo PC-tow do uzytku personelu, ile lozek dla pacjentow. Nie jest to przy tym
bynajmniej szpital z XXII wieku, ale taki sobie zwykly community hospital. Do
ego dochodza oczywiscie serwerownie ksiegowosci, radiologii, laboratorium,
elektronicznej historii choroby itd.
Czasem mysle, jak to wszystko dupnie...
A jak z tym u was?