Forum Zdrowie Psychologia Depresja
ZMIEŃ
      w sieci

    w sieci

    (6 wyników)
    • "Tyle lęków chowamy w sobie. Wychodzą na jaw w odpowiednim momencie, nie pozwalają cieszyć się chwilą. Wymyślają najstraszniejsze scenariusze i każdy z przypadków jest śmiertelny. Na nic tłumaczenie sobie samej, że to tylko szkodzi, że pomóc nie pomoże, że trzeba nie myśleć, że trzeba zapomnieć, że trzeba nie przejmować się wiecej... Wszystko żyje w naszej duszy, gdzieś za szczelnie zamkniętymi drzwiami ukryte... Powiększa się, potwornieje i przychodzi z nienacka nocną godziną słabo...
    • Bądź dobra/y dla siebie, powiedz moditwę-mantrę: Wszyskiego mam mało. Mam mało lat. Ale jestem wspaniała/y i mogę wszystko co zechcę. Wybieram: 1, 2. 3. Proszę, wypełnijcie te podpunkty samodzielną treścią... :-) Na marginesie: Czy nie sądzicie, że rozpraszanie samotności poprzez łowienie w sieć drugiego człowieka jest nie fair? Pozdrawiam Marta
    • tak sobie pomyślałem że w sieci każdy jest anonimowy a jednak staramy się być jednak dalej kimś kim chcielibyśmy żeby nas widziano a nie tym czym jesteśmy naprawde ... chciałbym wysłuchać i porozmawać z kimś o jego problemach żeby w ten sposób jakoś zbagatelizować moje (to jest chyba sposób) całkowicie otwarcie i bez kłamstw a więc jeśli chcesz się po prostu wyładować wyrzucić z siebie problemy które nosisz w sobie to napisz do mnie .. napewno przeczytam i odpowiem. niech moja ...
    • witam wszystkich. dzis w tygodniku przeglad przeczytalam, ze jakis terapeuta wezwany do chlopcow po strasznym wypadku tlumaczyl im, ze chociaz mozgi maja sprawne, bo jego podopieczni to na ogol sa bardzo uposledzeni umyslowo. pozostaje zagadka, czy facet opiekowal sie zdepresjonowanymi przez samotnosc uposledzonymi, czy zwyklych nerwicowych i depresyjnych uwazal za uposledzonych. niestety wlasciwa pointa dopiero nastapi. zalozylam to drugie (tzn. ze nerwicowych uwazal za uposledzo...
    • powazne,jak mniemam. Jestem powazna, dojrzala osoba ;), nie wykazujaca sklonnosci do irracjonalnych zachowan ;) heheh o co chodzi :) To ja o_ren_ishii :)
    • Ja się wstydzę. Parę razy kilku osobom wspomniałam, że się leczę i do dzisiaj tego żałuję. Nie wyśmiały mnie prosto w twarz, ale cała dalsza rozmowa sprowadzała sie do tego, że należy samemu wziąć sie w garść, leki to pozorny ratunek, ogólnie - depresja to "przypadłość" (nie choroba) mięczaków, którzy wolą użalać się nad sobą niż stawiać czoła życiowym problemom, tak jak to robią inni przykładni obywatele.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się