Tak sie nieraz zastanawiam - jak to sie dzieje, że wszystkie światowe męty,
zaczynając od ZSRR/Rosji, przez Wenezuelę, az po co bardziej ekstremistyczne
kraje arabskie, mają po czubek głowy surowców naturalnych, z wyjatkiem
Nrowegii z jednej, i kuby z drugiej strony.
Im bardziej chory kraj, tzn., z co bardziej chorymi przywódcami, tym wiecej
posiada ropy, gazu, itd. Czy jest w tym jakas myśl? Ktos/coś specjalnei tak
uczynił aby dac tym krajom siłę? Czy moze odwrotnie - w krajach bogat...