Werbena, a czy Ty nie jesteś z Wrocławia?
W zeszłym roku, w parku na Biskupinie spotkałam właśnie trójkę rodzeństwa z opiekunką/babcią/ciocią(?) - Tereskę, Helenkę i Kazimierza. I to właśnie jedna z dziewczynek słysząc jak zwracam się do swoich dzieci, zwróciła uwagę, że u nich też jest Helenka i Kazik.
Z tego co pamiętam Kazik był najmniejszy.