wideo

(8 wyników)
  • Bardzo miło się ogląda ale pokazuje Radom jako miasto... samochodów. :(
  • o Matko Boska ! CO ZA PIRAT! Sam tam często jeżdżę ponad 100km/h i nie podzielam tej histerii co policja i autor tekstu. To jest dwujezdniowa droga ze znakomitą widocznością i kierowca ma tam bardzo dużo czasu na reakcję. Wystarczy popatrzeć na statystyki i widać że w tym miejscu nie ma wypadków z powodu przekroczenia prędkości. Po prostu policja nabija sobie statystyki.
  • [...]Pusty pojazd waży 22,5 tony[...] I taki ciężar wytrzymają płyty na placu przed Urzędem Wojewódzkim?
  • Czy mógłby mi ktoś z redakcji wytłumaczyć co takiego strasznego i nielegalnego jest jeżeli chodzi o spychany samochód, który odmówił posłuszeństwa? Miał dalej stać na środku skrzyżowania i blokować ruch?
  • zgadzam sie z tym ze trzeba nauczyć podstowych zwrotów języka migowego, ale to co jest pokazane w filmiku to nie ma nic wspólnego z językiem migowym, lecz to jest język migany, i to jest podstawowa różnica miedzy PJM (migowy) a SJM (migany). Język migany nie spełnia wymogów by był językiem naturalnym, gdyż łączy jeden język i drugi jezyk, czyli jest wygodny dla słyszacych gdyż miga się na podstawie gramatyki polskiej, a tak nie można.
  • BUFON!!!
  • [b]OKIEM REKONSTRUKTORA[/b] Miałem przyjemność prowadzić radomską grupę rekonstrukcji historycznej, bardzo dobrze znaną wśród odtwórców wczesnego średniowiecza. Obecnie zajmuję się rekonstrukcją 2 wojny światowej i współczesnej armii niemieckiej oraz najemników w Iraku... Uczestniczyłem w kilkudziesięciu imprezach historycznych, byłem zapraszany na międzynarodowe imprezy do Skandynawii, Niemiec czy Rosji... ... Impreza p.Bednarczyka była amatorska, co innego działo się na "polu ...
  • Jak kamera w aucie złamała karierę radnego PiS Maja Sałwacka2007-03-16, ostatnia aktualizacja 2007-03-16 12:30 Władysław Drozd, zielonogórski radny PiS, miał chrapkę na posadę dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Pracował tam jako egzaminator. O tym, jak próbuje załatwić sobie posadę opowiedział przez komórkę znajomemu. Traf chciał, że rozmawiał w służbowym samochodzie (bez zestawu głośnomówiącego), a całą rozmowę nagrała zamontowana tam kamera. "Gazeta" dotarła do tego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się