Gość: efka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.06.01, 23:56 No cóż, podobno można je było kupić za równowartość 20 zł. Po dwóch dniach rozkradziono wszystkie - ideał sięgnął bruku. Wiadomość z porannej III. Cholernie smutne... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: STrup Wilno bez rowerów (Litwini rozkradli), czyli o podobienstwie kultur IP: *.chem.uni.wroc.pl 13.06.01, 08:04 Mnie tez ta wiadomosc zasmucila. Zaraz wyobrazilem sobie, co by bylo gdyby we Wwiu wladze miasta wpadly na taki pomysl. Na Niskich Lakach rozsprzedano by te rowery w jeden dzien. Zrobilaby sie awantura, zarzuty o niegospodarnosc, kontrole NIK... Jakze podobne sa kraje posowieckie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob-35 Re: Wilno JESZCZE NIE bez rowerów IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 13.06.01, 16:11 Gość portalu: efka napisał(a): > No cóż, podobno można je było kupić za równowartość 20 zł. Po dwóch dniach > rozkradziono wszystkie - ideał sięgnął bruku. Wiadomość z porannej III. > Cholernie smutne... Efciu - półprawda to czasem zaprzeczenie prawdy :-) Czy słuchalismy tej samej Trójki? Wydaje mi się, że rano 12.06 słyszałem nieco inną relację, niz Ty. Napisałem zresztą o tym wczoraj wieczorem (tez 12.06) w wątku o wileńskich rowerach Cytuję: = "W prasie (wyborczej) brak było jednak WSZYSTKICH faktów: = - po rozkradnięciu 300 rowerów burmistrz podjął męską decyzję = i dokupił kolejne 500 rowerów. Dzis rano radio podało, że łączna = liczba rowerów WZROSŁA do 650 SZTUK... = = > Zloty weekend bazarow w Wilnie - to tez sie sprawdzilo. Rower mozna bylo kupic = > juz za 20 litow (czyli ok. 20PLN), jezeli byl przemalowany to jego cena wzrastala = > ponad dwukrotnie. = = Dowodzi to PO PIERWSZE słabosci wileńskiej policji oraz złej organizacji = całej akcji... Fakty w krajach zachodnich swiadcza, ze tam kazdy osobnik, = który korzysta z systemu wręcz boi się zjechac z WYZNACZONYCH tras = gdyz ma 100% pewnosci, ze zostanie ukarany takim mandatem, ze mu się = odechce takich numerów... = = > Ale pomyslodawcy maja sie nie poddawac i oby im sie w koncu udalo, = > czego i nam zycze. = = PO DRUGIE - warto obserwować poczynania w innych miastach = i uczyc się na cudzych błędach... = = Wystarczy np. znakować takie rowery i juz w pierwszysch dniach = po wprowadzeniu systemu rozwalić dzięki temu kilkadziesiat grup = zajmujacych sie zawodowo okradaniem nas z rowerów... = = W POLSCE ginie rokrocznie kilkakrotnie wiecej rowerów = niż samochodów... tylko dlatego, ze policja niewiele robi = aby za nasze podatki to uniemozliwic... = = Pozdrawiam = Rob-35 = = PS. Ale parkingów nie rozkradli? = Sciezek tez nie rozmontowali na wybrukowanie swoich podwórek... :-))) PS. Gwarantuję, że wiem jak skutecznie zorganizować taki system a przy okazji wyłapać masę złodziei... Ależ byłby to dzień chwały wrocławskiej Policji oraz Straży miejskiej... Własnie dzisiaj jechałem taksówką przez centrum w godzinach szczytu. Taksówkarz narzekał, ja narzekałem... i nagle zdałem sobie sprawę, jak bardzo by zyskali także sami KIEROWCY, którzy w godzinach szczytu po prostu MUSZĄ jechać gdzies samochodem przez CENTRUM, gdyby ODKORKOWAĆ scisłe centrum Wrocławia i zmniejszyć ruch oraz ilosc spalin O POŁOWE!!! Ja mam, owszem, samochód i korzystałem z niego swiadomie tylko jadąc do pracy (ok 3,5 kilometra) rano przed 10.00 oraz wracając z pracy do domu około 22.00 lub nawet później... rano zajmowało to czasem i więcej niż pół godziny, wieczorem mniej niż 10 minut Gdyby 100.000 ludzi zyskało dziennie około 50.000 godzin (kazdy tylko po pół godziny) daje to w skali 300 dni roboczych w roku... 15.000.000 godzin = PIETNASCIE MILIONÓW GODZIN!!! czyli 625.000 dni, czyli 1712 LAT pracy/nauki/snu/rekreacji... To tylko drobna symulacja "na kolanie"... jestem pewien, że jakis mądry ekonomista bedzie w stanie przeliczyc to na wzrost poziom życia LOKALNEJ POPULACJI... a przeciez biore pod uwage tylko SAM ZAOSZCZEDZONY CZAS... A KAPITALISCI TWIERDZA, ZE CZAS TO PIENIADZ... :-))) (Mniej spalin, hałasu, zdrowie, ruch... otwiera się całe pole do obliczeń w skali dekady dla całego Wrocławia.) Mamy chyba we Wroclawiu kapitalistów, którzy, owszem lubią oszczędzać czas... ale tylko własny. Potwierdza to choćby fakt duzej dbałosci o lokalny port lotniczy... Oczywiscie nie neguję sensu istnienia nowoczesnego portu lotniczego, natomiast władze miasta zdają się negować sens istnienia we Wrocławiu SPÓJNEGO SYSTEMU KOMUNIKACJI ROWEROWEJ co swiadczy o ich krótkowzrocznosci... Wystarczy popatrzec na puste wielopoziomowe parkingi! Można było przecież pomyslec o koncepcji wielu znacznie mniejszych parkingów - lepiej rozlokowanych. Kłania się MENTALNY SOCJALIZM tych panów... WIELKA PŁYTA... (zamiast płatów czołowych) Ja nie chcę aby moje dzieci dorastały W TAKIM MARNYM WROCŁAWIU, który jest przypadkowym tworem ludzi bez wyobraźni i bez poczucia odpowiedzialnosci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paluch Re: Wilno JESZCZE NIE bez rowerów IP: 213.76.92.* 14.06.01, 22:01 Gość portalu: Rob-35 napisał(a): > Gość portalu: efka napisał(a): > > > No cóż, podobno można je było kupić za równowartość 20 zł. Po dwóch dniach > > > rozkradziono wszystkie - ideał sięgnął bruku. Wiadomość z porannej III. > > Cholernie smutne... > > Efciu - półprawda to czasem zaprzeczenie prawdy :-) > Czy słuchalismy tej samej Trójki? > Wydaje mi się, że rano 12.06 słyszałem nieco inną relację, niz Ty. > Napisałem zresztą o tym wczoraj wieczorem (tez 12.06) w wątku > o wileńskich rowerach > > Cytuję: > = "W prasie (wyborczej) brak było jednak WSZYSTKICH faktów: > = - po rozkradnięciu 300 rowerów burmistrz podjął męską decyzję > = i dokupił kolejne 500 rowerów. Dzis rano radio podało, że łączna > = liczba rowerów WZROSŁA do 650 SZTUK... > = > = > Zloty weekend bazarow w Wilnie - to tez sie sprawdzilo. Rower mozna bylo > kupic > = > juz za 20 litow (czyli ok. 20PLN), jezeli byl przemalowany to jego cena > wzrastala > = > ponad dwukrotnie. > = > = Dowodzi to PO PIERWSZE słabosci wileńskiej policji oraz złej organizacji > = całej akcji... Fakty w krajach zachodnich swiadcza, ze tam kazdy osobnik, > = który korzysta z systemu wręcz boi się zjechac z WYZNACZONYCH tras > = gdyz ma 100% pewnosci, ze zostanie ukarany takim mandatem, ze mu się > = odechce takich numerów... > = > = > Ale pomyslodawcy maja sie nie poddawac i oby im sie w koncu udalo, > = > czego i nam zycze. > = > = PO DRUGIE - warto obserwować poczynania w innych miastach > = i uczyc się na cudzych błędach... > = > = Wystarczy np. znakować takie rowery i juz w pierwszysch dniach > = po wprowadzeniu systemu rozwalić dzięki temu kilkadziesiat grup > = zajmujacych sie zawodowo okradaniem nas z rowerów... > = > = W POLSCE ginie rokrocznie kilkakrotnie wiecej rowerów > = niż samochodów... tylko dlatego, ze policja niewiele robi > = aby za nasze podatki to uniemozliwic... > = > = Pozdrawiam > = Rob-35 > = > = PS. Ale parkingów nie rozkradli? > = Sciezek tez nie rozmontowali na wybrukowanie swoich podwórek... :-))) > > PS. Gwarantuję, że wiem jak skutecznie zorganizować taki system > a przy okazji wyłapać masę złodziei... Ależ byłby to dzień chwały > wrocławskiej Policji oraz Straży miejskiej... > > Własnie dzisiaj jechałem taksówką przez centrum w godzinach szczytu. > Taksówkarz narzekał, ja narzekałem... i nagle zdałem sobie sprawę, jak > bardzo by zyskali także sami KIEROWCY, którzy w godzinach szczytu > po prostu MUSZĄ jechać gdzies samochodem przez CENTRUM, gdyby > ODKORKOWAĆ scisłe centrum Wrocławia i zmniejszyć ruch oraz > ilosc spalin O POŁOWE!!! > > Ja mam, owszem, samochód i korzystałem z niego swiadomie tylko > jadąc do pracy (ok 3,5 kilometra) rano przed 10.00 oraz wracając > z pracy do domu około 22.00 lub nawet później... rano zajmowało to > czasem i więcej niż pół godziny, wieczorem mniej niż 10 minut > > Gdyby 100.000 ludzi zyskało dziennie około 50.000 godzin (kazdy > tylko po pół godziny) daje to w skali 300 dni roboczych w roku... > 15.000.000 godzin = PIETNASCIE MILIONÓW GODZIN!!! > czyli 625.000 dni, czyli 1712 LAT pracy/nauki/snu/rekreacji... > > To tylko drobna symulacja "na kolanie"... jestem pewien, że > jakis mądry ekonomista bedzie w stanie przeliczyc to na > wzrost poziom życia LOKALNEJ POPULACJI... a przeciez > biore pod uwage tylko SAM ZAOSZCZEDZONY CZAS... > A KAPITALISCI TWIERDZA, ZE CZAS TO PIENIADZ... :-))) > > (Mniej spalin, hałasu, zdrowie, ruch... otwiera się całe pole > do obliczeń w skali dekady dla całego Wrocławia.) > > Mamy chyba we Wroclawiu kapitalistów, którzy, owszem > lubią oszczędzać czas... ale tylko własny. Potwierdza to > choćby fakt duzej dbałosci o lokalny port lotniczy... > Oczywiscie nie neguję sensu istnienia nowoczesnego > portu lotniczego, natomiast władze miasta zdają się > negować sens istnienia we Wrocławiu SPÓJNEGO > SYSTEMU KOMUNIKACJI ROWEROWEJ co swiadczy > o ich krótkowzrocznosci... > > Wystarczy popatrzec na puste wielopoziomowe parkingi! > Można było przecież pomyslec o koncepcji wielu znacznie > mniejszych parkingów - lepiej rozlokowanych. > > Kłania się MENTALNY SOCJALIZM tych panów... > WIELKA PŁYTA... (zamiast płatów czołowych) > > Ja nie chcę aby moje dzieci dorastały W TAKIM MARNYM > WROCŁAWIU, który jest przypadkowym tworem ludzi > bez wyobraźni i bez poczucia odpowiedzialnosci... nie bylo parkingow - zle bo nie ma sa parkingi - zle bo za duze k*wa, ludzie o co wam do jasnej cholery chodzi? ja chce parkingi i dobrze ze sa budowane, sa w nich miejscach bo buce wola placic mandaty wiec zawsze moge postawic swoje auto i jest git a jak komus za ciasno na ulicy to po cholere protestuje przeciwko obwodnicy? wyscie ludzie jeszcze prawdziwych korkow nie widzieli a na rower nigdy nie wsiade, bo nie lubie wiec nie wciskajcie wszystkim tych pierdol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FraMauro Re: Wilno JESZCZE NIE bez rowerów IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.01, 20:53 Paluch, zdaje sie, ze nie chwyciles mysli przewodniej tego watku o rowerach. Ale moze byc to wlasnie efekt kumulowania sie olowiu w komorkach mozgowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hrabia Re: Wilno JESZCZE NIE bez rowerów IP: *.dtvk.tpnet.pl 16.06.01, 00:43 Czy rozstrzygacie problem pedałów ? Odpowiedz Link Zgłoś