Witajcie dobrzy ludzie. Postanowiłam zaryzykować i w dużej donicy zrobic
sobie mieszankę tulipanów i krokusów. Jak zasadzić wiem, piętką do dołu. A co
potem? Trzeba to podlać? Wynieść do piwnicy, czy może stac w mieszkaniu jak
mam miejsce? NIc z tym nie robić do wiosny? Jakos niczego na ten temat nie
znalazłam. Bo jak już wyrośnie (puk, puk, puk), to chyba podlewac prawda? A
potem jeszcze coś z tego da się wyhodowac (po przekwitnięciu wykopac,
zostawić)? Tyle może podstawowych py...