Ciekawa jestem, czy przytrafilo Wam sie kiedys zrobic cos pod wplywem przeczytanej ksiazki- natchnely mnie do tychze refleksji moje dzieci, ktore obecnie robia sobie pod lozkami "mysie dziury" w pudelkach po butach, gdzie zyja ich Elfy.
Ja wiele lat temu po lekturze "Drei Kameraden" - E. Remarque- ( pol. Trzej Towarzysze) - postanowilam, tak jak bohaterowie- zakupic sobie butelke Calvadosa i sie nia upic. Nic z tego nie wyszlo, bo nie da sie tego w ogole pic!!!