"Minister finansów tłumaczy, że skoro na skutek kryzysu wpływy podatkowe są
niższe od oczekiwanych, to trzeba ograniczyć wydatki."
*********************************
Czy minister jest aż tak tępy, by nie zauważyć, że mniejsze wpływy mogą być
spowodowane właśnie brakiem płynności w instytucjach budżetowych? A jeśli
nawet nie, to wzruszanie ramionami doprowadzi do coraz szybszego wysychania
źródełka wpływów do budżetu?
Wielką porażką polityki finansowej państwa od czasów rządów AW...