-
Jestem alkoholikiem lecz się nie leczę.Na temat uzależnień wiem sporo ale
zapewne nie wszystko.Mam bliskiego kolegę w podobnej sytuacji.Bardzo mi
pomaga ale sam "miota" się w tym samym "sosie".Zamieniłem alkohol na
dragi.Tak sobie "załatwiłem" problem alkoholowy.Niestety wdepnąłem w chyba
jeszcze gorsze gówno.Czuję, że uzależniłem się od zioła i chyba pilek.Na samą
myśl,podczas rozmowy o pilach dostaję rozwolnienia i muszę zapylać do
ubikacji.Ktoś to z Was przeżył,przeżywa?Odezwij...
-
wprawdzie ja już nie jestem zbyt szczegółowo zainteresowany
terapiami, bo mam je za sobą, ale kilka osób, które ich unika,
czasem pisze krytycznie o nieaktualnym podejściu do alkoholizmu
systemu leczenia w naszym kraju
a tu nowy program dla terapeutów
i w dodatku trza bulić... zgodnie z Programem uzyskiwania
kwalifikacji zawodowych przez osoby prowadzące terapię uzależnienia
od alkoholu i współuzależnienia w zakładach lecznictwa odwykowego
-
...Tylko to łagodzi mi ból wywołany niewolą Polski....