Dodaj do ulubionych

Frank - nikt mi nie przetłumaczy

14.07.11, 10:13
Że to jakikolwiek problem dla rządu i NBP wymienić u Szwajcarów paręset milionów euro na franki i wrzucić na polski rynek walutowy. Od ręki kurs złotowki się ustabilizuje.

Niestety, łupienie zadłużonych Polaków jest rozkoszną igraszką Tuska i jego ministra. Bo banki płacą podatki od zysków, kredytobiorcy to pogardzani poddani. Tylko VATem można ich łupnąć i spekulacją na rynku żywności i dostaw energii.
Obserwuj wątek
    • rydzyk_smigly Tobie nikt nie przetłumaczy (poza Palikotem), 14.07.11, 10:33
      że od stycznia br zawieszona jest wymiana między NBP a Szwajcarskim Bankiem Centralnym na parze frank/euro dla zasilania polskiego rynku we franki. Oczywiście, mogą robić to banki komercyjne - więc jest sprawa dla Palikota.
    • wujaszek_joe to smutne co Palikot z tobą zrobił 14.07.11, 10:35
      Tusk nie marzy o niczym innym, niż łupienie ludzi za pomocą franka?
      • wkkr tusk może nie, ale 14.07.11, 10:50
        Vincent...
        On tylko o jednym myśli....
      • humbak Re: to smutne co Palikot z tobą zrobił 14.07.11, 15:20
        Marzy jeszcze o łupieniu za pomocą inflacjismile
    • boblebowsky Re: Frank - nikt mi nie przetłumaczy 14.07.11, 10:41
      > Niestety, łupienie zadłużonych Polaków jest rozkoszną igraszką Tuska i jego min
      > istra.

      Te słowa mógłby wypowiedzieć Kaczyński, albo jeden z jego przydupasów. Staczasz się i tyle.
      A co do Franka to chyba wiesz, żadne pompowanie złotego nic by tu nie dało, bo to nie złoty jest tu problemem.
      • haen2010 Re: Frank - nikt mi nie przetłumaczy 14.07.11, 11:19
        Ze mnie żaden ekonomista od forsy. Ale wiem, że jak czegoś na rynku brak to blyskawicznie ceny idą w górę. Tak wywołano panikę cukrową. Tak wywołuje się panikę frankową.

        Kiedy wy zaczniecie mysleć podstawowymi kryteriami, prymitywnymi, dawno ustalonymi przez Fenicjan. Debilizm wtórny was dopada.
        • boblebowsky Re: Frank - nikt mi nie przetłumaczy 14.07.11, 11:22
          haen2010 napisał:

          > Ze mnie żaden ekonomista od forsy.

          I na tym powinieneś się zatrzymać.
      • damakier1 Re: Frank - nikt mi nie przetłumaczy 14.07.11, 12:55
        > Te słowa mógłby wypowiedzieć Kaczyński, albo jeden z jego przydupasów. Staczasz
        > się i tyle.

        Nic dziwnego, że Haen zaczyna gadać jak Kaczyński, bo i Palikot strasznie skaczyńszczał.
    • brysio76 Odpowiedź jest prosta! 14.07.11, 12:17
      Nie da się trwale zmienić kursu jenej waluty wobec drugiej bez jednoczesnej zmiany wobec euro, dolara etc. Sprawdź sobie Heniuś w słowniku giełdowym słowo ARBITRAŻ.
    • scoutek Re: Frank - nikt mi nie przetłumaczy 14.07.11, 12:38
      Haen, ale to przynajmniej uczciwe postawienie sprawy, gdy piszesz, że nikt ci nie przetłumaczy
      to też nie należy w ogóle zaczynać rozmowy z tobą, bo z góry jestes nastawiony i wiesz lepiej
    • szwampuch58 Re: Frank - Kimono 14.07.11, 12:54
      tez nie?
    • haen2010 Może ktoś wyjaśni 14.07.11, 13:26
      Dlaczego waluta tak dobrej gospodarki jak polska jest poddana takim wahaniom i spekulacjom. Szwajcarzy mają kłopot z potęgą swego franka, a nie są gospodarką światową.

      Takie są zawsze kłopoty dobrej gospodarki, złotówka jest zabawką rządu, NBP i spekulantów.
    • twoj.psychiatra Ja Cie to przetłumaczę Haen 14.07.11, 14:10
      > Że to jakikolwiek problem dla rządu i NBP wymienić u Szwajcarów paręset milionó
      > w euro na franki i wrzucić na polski rynek walutowy

      Może na jeden dzień tak. A co zrobisz następnego dnia? Znowu paręset milionów?
      Dzienne obroty na polskim Forexie to ok 1,5-2 mld USD. Na ile Ci wystarczy rezerw walutowych przy takim interweniowaniu?
      Trend na franku trwa już trochę i zapewne nieprędko się odwróci. Szwajcarzy w zeszłym roku próbowali bronić CHF interweniując na crossie EUR/CHF - tanie Euro kładzie im eksport. Efekt? Mają prawie 200 mld EUR rezerw (to jest mniej więcej roczny budżet Szwajcarii!!!), a trend trwa dalej w najlepsze. SNB się poddał - to jest zbyt silne jak na Helwetów.....

      > Niestety, łupienie zadłużonych Polaków jest rozkoszną igraszką Tuska i jego min
      > istra. Bo banki płacą podatki od zysków, kredytobiorcy to pogardzani poddani.

      Kredytobiorcy na własną odpowiedzialność podjęli to ryzyko, bo w 2008 wierzyli, że złoty może być już tylko wyżej a waluty tylko niżej. Tymczasem okazało się to, co niektórzy wiedzieli od początku, że waluty nie rosną do nieba, i dziś muszą płacić za ten owczy pęd.
      Najgorsze, że wielu nich poszło we franka bo nie było ich stac na złotowy kredyt i zrobili to wtedy, gdy frank był w okolicach 2,0 za PLN (czerwiec - lipiec 2008)

      Problem jest poważniejszy, niż Ci się wydaje i trudniejszy do rozwiązania, niż sądzisz, Haen
    • dupetek Oj Haen, Haen! 14.07.11, 14:15
      Co się z Tobą porobiło? Palikot tak ogłupia, czy coś innego?
    • wariant_b Re: Frank - nikt mi nie przetłumaczy 14.07.11, 14:56
      Od ręki zostaną kupione, a za tydzień sprzedane po realnej cenie.
      Kursu Euro do franka nie zmienimy.
    • humbak Re: Frank - nikt mi nie przetłumaczy 14.07.11, 15:19
      > Że to jakikolwiek problem dla rządu i NBP wymienić u Szwajcarów paręset milionó
      > w euro na franki i wrzucić na polski rynek walutowy. Od ręki kurs złotowki się
      > ustabilizuje.

      Zaraz... jaki to my deficyt mamy? I co się stanie jak nam ratingi polecą?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka