barba50 Re: Test 09.10.11, 11:56 napisałaśmartwi mnie drugi kot. Który dziecko po prostu omija. I stale znajduje się na swojej wysokiej półce, na parapecie czy na biurku albo za płotkiem na krześle. Albo, jeśli jest w przestrzeni wspólnej - po prostu ucieka, ciągle zachowując czujność. To jest smutne. I ja temu kotu współczuję, bo on się nie czuje dobrze, a ja nie wiem, jak mu pomóc. Fizycznie jest odseparowany - sam się odseparowuje, nie pozwala dziecku się zbliżyć. A my tego na siłę nie próbujemy zmieniać. Odpowiedz Link Zgłoś